1

Skrzywić fonty – o co chodzi?

Fonty w projektach graficznych grają dużą rolę. Ich ciekawy dobór może dodać każdemu projektowi uroku i profesjonalizmu. Poza tym odpowiednio przygotowany projekt do druku, tak aby fonty nie straciły jakości w druku to kolejny temat, którego nie możemy ominąć. 

Na początek wątek nazewnictwa. Co jest czcionką a co fontem? Niemal na wszystkich blogach, w wielu pismach o tematyce grafiki i projektowania temat ten jest obowiązkowy. Nie będziemy tutaj bardzo wgłębiać się w definicje tych słów, ale tematu zupełnie ominąć też nie możemy. Często mówimy „zamień czcionki na krzywe” a słowo font wydaje się – bo jest – słowem nie naszym, nie polskim. Może właśnie dlatego bardziej lubimy mówić czcionka. Jednak czcionka to słowo określające pojedynczy element zecerski, a font to zbiór krojów pisma, znaków, który jest cyfrową formą czcionki. Niektórzy jednak proponują aby słowa te używać wymiennie, inni twierdzą, że czcionka to czcionka a font jest fontem. Poniżej kilka ciekawych tekstów, które znalazłam w Internecie.  
Nam bardziej w tym wpisie chodzi o to jak traktować fonty w trakcie przygotowania projektów do druku.

  1. Wybierz odpowiedni rozmiar – zbyt małe będą nieczytelne. Nie mamy nic bardziej denerwującego jak tekst napisany tak małymi literami, do którego potrzebujemy lupy. Pamiętaj, wydrukowanej ulotki czy wizytówki, którą trzymasz w ręku nie powiększysz tak jak projektu na ekranie.
  2. Pismo odręczne – modne, ładne, ale często mało czytelne. Szczególnie kłopotliwe są litery „z” czy „r”. Często trudne do rozszyfrowania w całym zdaniu.  Niestety nadużywane w projektach graficznych
  3. Zamienić na krzywe – rozumiem, że dla wielu to czarna magia. „Skrzywione” fonty stają się elementami wektorowymi, są w pełni skalowalne. Plik zapisany do pdfa będzie miał czcionkę idealną, która „nie wypadnie” a jej krawędzie będą gładkie. Proponujemy ten zabieg dla wygody i spokoju. Oczywiście nie dotyczy to publikacji z dużą ilością tekstu. Niektórzy, aby uniknąć problemów z wypadaniem czcionki, eksportują plik do jpg lub tiffa. Tak, ten problem wtedy znika, ale pojawia się następny. Spłaszczony font staje się nieczytelny, postrzępiony i brzydki. Dla miłośników photoshopa mamy dobrą wiadomość – istnieje też możliwość zamiany na krzywe. Podsumowując nie róbcie krzywdy fontom! 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *